Przerażają mnie zmiany, jakie zachodzą we mnie. Każdego dnia staję się coraz bardziej zamknięta w sobie i coraz bardziej przerażona wizją przyszłości. Już za rok zdam maturę i zacznę się przygotowywać do przeprowadzki, tak bardzo daleko od moich przyjaciół, znajomych, bratnich dusz. Nie wiem czy dam radę, nie wiem czy zdam maturę, nie wiem czy dożyję do tego dnia. W sumie chciałabym w końcu odnaleźć swoje powołanie, dowiedzieć się, kim chciałabym być w tej cholernie głupiej przyszłości. Brak perspektyw.